Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player











Polska tożsamość
Waldemar Niemotko

Świadomość specyfiki kulturowej, językowej i obyczajowej – to czynniki, które świadczą o odrębności Polaków, gdziekolwiek rzucił ich los.  Uzmysłowienie sobie tych czynników oraz ich systematyczne pielęgnowanie prowadzi do bardziej precyzyjnego określenia własnego ‘ja’.  Spoiwem o doniosłym znaczeniu jest światopogląd religijny oraz przywiązanie do tradycji narodowych i regionalnych. Życie na obczyźnie stwarza pokusę pójścia na kompromisy, co może prowadzić do wynarodowienia.  Ale często też się zdarza, że pragnienie dotarcia do polskich korzeni daje o sobie nieoczekiwanie znać w drugim lub trzecim pokoleniu emigranckim. 

W celu uzyskania pełnego obrazu należy zaznaczyć, że wśród osób zamieszkałych na stałe w Polsce spotyka się postawy obojętności czy wręcz narodowego nihilizmu.  Przynależność do Unii Europejskiej oraz zbliżenie z Amerykanami może podsycać tendencje kosmopolityczne, na skutek schlebiania nowoczesności, stosowania politycznej poprawności lub ulegania modnej demagogii.  Dużo wysiłku włożono w propagowanie motywów odmawiania Polakom prawa do szczycenia się tym, co świadczy o ich odrębności i godności.  Paradoks polega na tym, że właśnie kontestacja polskości stała się w minionych dziesiątkach lat czynnikiem państwowotwórczym dla Izraela, Litwy, Ukrainy, a nawet Rosji (rok 1612 jako punkt odniesienia w wyborze terminu święta państwowego).  Z kolei podziw wobec osiągnięć ‘Solidarności’ znalazł swój wyraz w wypowiedziach  australijskich przywódców związkowych w sporze o kształt stosunków na krajowym rynku pracy. 

Papież Jan Paweł II w książce Pamięć i tożsamość (Znak, Kraków, 2005) zdefiniował patriotyzm jako „umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego.  Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu. Podkreślił też, że “Polacy mieli odwagę … gdy chodziło o obronę ojczyzny jako naczelnego dobra”. Urabianie i kultywowanie tożsamości narodowej jest procesem ciągłym, który wymaga systematyczności, oględności oraz skłonności do kompleksowego podejścia w ocenie zjawisk.  Tej sztuki nie można nauczyć się z żadnego podręcznika zwłaszcza, gdy wykrystalizowany takim sposobem patriotyzm ma opierać się na przyznawaniu “wszystkim innym narodom takiego samego prawa jak własnemu.”

Polacy przeszli niezwykle skomplikowaną drogę kształtowania swej tożsamości światopoglądowej.  Ustroje totalitarne z zachodu i wschodu uciekały się do wielorakich, wyrafinowanych sposobów w celu narzucenia swych ideologii, łamiąc charaktery oraz niwecząc ludzkie plany i nadzieje. Wszelako ci, których nie potrafił zdruzgotać aparat terroru przetrwali jako “chłopcy silni jak stal” o odporności, ktorej mogą im teraz pozazdrościć wychowankowie wygodnego konsumpcjonizmu.  Zapewne nigdy nie uda się skompletować pełnej listy „męczenników sumienia” – duchownych i świeckich, którzy własny honor stawiali wyżej niż podsuwane im kompromisy przyjęcia postawy zastraszonych zjadaczy chleba. Dopiero całkiem niedawno opublikowano w Polsce listę tajnych związków harcerskich oraz rozproszonych ugrupowań pod wymownym hasłem: sowieckiemu zniewoleniu – nie!

Troska o uczciwe przedstawianie zbiorowej tożsamości na forum publicznym wymaga czasem zastosowania środków prawnych.  Tak uczyniła prokuratura poznańska, kierujac skargę o zniesławienie narodu polskiego na stronie internetowej przez Centrum Szymona Wiesenthala w USA.  Dużym osiągnięciem oświatowo-propagandowym stała się ekspozycja Muzeum Powstania Warszawskiego oraz szkolny program o patriotyźmie jutra, łącznie z zachetą do pisania pamiętnikow rodzinnych.  Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie został utworzony w celu spełniania roli instytucjonalnego czynnika obrony polskości. Słyszy się głosy, że sprawa podtrzymywania świadomości narodowej w świecie była od dawna zaniedbywana przez polskie służby dyplomatyczne. 

Tu warto przypomnieć słowa marsza, który przed ponad pół wiekiem wiódł do szturmu kilkunastoletnich bojowników:

I iść będziemy w Polskę szarymi szeregami.
I b
ędzie Bóg nad nami – i będzie Naród z nami.
I b
ędziem szli jak hymny, skroś wsi, skroś miast, polami.
I b
ędziem równać w prawo, szarymi szeregami… 

Gdy cisną nam wyzwanie z Zachodu i ze Wschodu,
Ruszymy do pochodu, Zawisza miecz nam poda.
Zat
ętni ziemia twardo gąsienic kopytami.
I i
ść  będziemy w ogień szarymi szeregami… 

Rozniosą się fanfary echami wysokimi.
Hen po piastowskiej ziemi szumami husarskimi

Za nami p
ójdzie Naród z Orłem, ze sztandarami.
Powiedziem go szpalerem szarymi szeregami… 

I będziem Gmach budować rycerskim, zwykłym bojem.
Otworzym wszerz podwoje dla trudu, dla Pokoju.
I b
ędzie Polska młoda – my będziem Polakami. 
I staniem w stra
ż przed Gmachem szarymi szeregami…

I iść będziemy z Polską szarymi szeregami.
I b
ędzie Bóg nad nami – i będzie Naród z nami.
I b
ędziem trwać – kamienie – wzdłuż dróg drogowskazami
I wie
ść będziemy Młodych szarymi szeregami…


Copyright © 2008 to the present, Australian International Research Institute Incorporated. All Rights Reserved - text version.

About Us | Chronicles | Articles | Po polsku
History | Resources | Literature | Links | Contact